_______________Niall_________________________
Jeszcze chwile temu spałem. Wirowałem w krainie mojej wyobraźni, dopóki ktoś nie wszedł z hukiem do naszego domu. Jak się później okazało była to wściekła Eleanor. Nie wiem co tym razem zbroił Lou, ale zakładam, że było to coś poważnego, bo El nigdy tak nie krzyczy.
Dobra i tak już nie zasnę, trzeba zejść i zobaczyć co się stało.
-Ale Louis musimy ją przeprosić, nie rozumiesz?
-Wiem, ale ja się boje. Naruszyłem coś i ciężko będzie to naprawić- powiedział Lou. Tylko o co chodzi?
-No, dlatego pójdę z tobą. Będę twoim wsparciem.
-Dzień dobry wszystkim-wreszcie wtrąciłem.
-Niall!!!-pisnęła uradowana brunetka i rzuciła się z uściskiem-Tak dawno cię nie widziałam.
-Wiem, musimy to zmienić- zaśmiałem się.
-Ok, a teraz tłumaczcie się dlaczego mnie tak wcześnie budzicie?-Niall, jest trzynasta- zaśmiał się Louis
-To nic nie zmienia. Mówić, co się stało?-zapytałem
-Czekaj już tłumacze..(El opowiada całą historie).
-No nieładnie stary, co ty tu jeszcze robisz? Leć ją przeprosić -już miałem się zmyć, kiedy El zawołała -Ale Niall ty też idziesz.-CO?! Niby czemu? Ja jej nic nie zrobiłem, nawet jej nie znam-zdziwił mnie jej rozkaz
-I w tym tkwi problem, ona będzie z tobą pracować, musisz ją poznać. Na co czekasz leć się ubierać.
-Ale..-Bez żadnego ale, idziesz i tyle.
FANTASTYCZNIE!!! Żegnaj śnie.
Jak się ubrałem i zszedłem na dół Eleanor od razu mnie porwała.Myślałem, że się zabije jak ciągnęła mnie i Lou po schodach.
Po 15 min. byliśmy w jakimś parku. Z daleka dobiegała mnie przyjemna melodia, łał ciekawe kto tak ładnie gra? I wtedy BUM zobaczyłem Ją.
___________________________________________
Czytasz=Komentujesz
___________________________________________
Czytasz=Komentujesz
.jpg)
Ahahahahahahahaha to "BUM" mi przypomina taki tekst i rozwaliłoby mnie to, gdyby tak powiedział: "Czy bolało, jak zleciała z nieba?" Pfahahahahahahaha "BUM" "tak, bolało" xD
OdpowiedzUsuńSuper :D Co będzie dalej...