-Gotowa ?- zapytała Jo, bo tak często nazywałam Asię.
-Tak myślę- powiedziałam. Dzisiaj wylecieliśmy z Polski. Musieliśmy uciec. Z tym krajem wiąże się ze dużo wspomnień.
Teraz tylko wyjść z samolotu. Dlaczego się bałam? A może to tylko zmęczenie. Zawsze marzyłam o tym, żeby mieszkać w Anglii, a teraz to jest już fakt. W dodatku będzie tu moja przyjaciółka i brat. Czego więcej mogę chcieć?
- Hope, idziemy- Mati wybudził mnie z zamyślenia. Jestem mu taka wdzięczna, pracował dniem i nocą żeby tylko kupić tu mieszkanie dla naszej trójki. Strasznie go kocham. Rodzice byliby z niego dumni. Nareszcie dotarliśmy. Domek był mały, ale to właśnie był jego urok. Weszłam do środka, rozpakowałam się, wzięłam gitarę i postanowiłam, że pójdę pokomponować w parku. Jo zawsze się ze mnie śmiała, mówiła, że jestem jakimś wszech uzdolnionym dzieckiem, bo umiem śpiewać, rysować, tańczyć i sama nauczyłam się grać. Jak rodzice odeszli musiałam sobie jakoś radzić ze wspomnieniami i wtedy kupiłam gitarę. Zawsze chciałam umieć to, co ci wszyscy gitarzyści, wydawać te piękne dźwięki. Usiadłam i zaczęłam grać moją ulubioną piosenkę. Melodię ciągnęłam godzinę, piosenka po piosence, po ostatniej, kiedy już odłożyłam instrument na bok, usłyszałam jak ktoś klaszcze, spojrzałam w górę i zobaczyłam...
_________________________________________________________________________________
Komentujesz = kolejny rozdział
Komercyjna dziewczynko, komentuję.
OdpowiedzUsuńFajnie ci wyszło :)
Proszę kolejny rozdział
Hm, to miało zabrzmieć jak rozkaz
Rozdział ale już
rozdziały postaram się wstawiać codziennie ale szkoła nie zawsze na to pozwala tak samo jak inwencja twórcza czy wymagające przyjaciółki
UsuńAle ja ce! xD Nawet nie wiesz jak jestem ciekawa co się stanie >.<
Usuń